W peruwiańskiej wiosce
W wysoko położonej
peruwiańskiej wiosce,
gdzie nigdy nie kwitną kwiaty,
kobiety haftują na swoich ubraniach ogrody.
Bóg przez zakonnice
przysyła im kolorową wełnę.
Są takie noce,
kiedy sny kobiet nasyca
wyobrażeniami kwiatów,
gdy Ziemia była rajem.
wiecej
Nauczycielka, poetka przekazująca przez 37 lat swojej pracy zawodowej miłość do literatury polskiej. Jej wiersz „Papież umiera” ukazał się ostatnio w zbiorku utworów zatytułowanym „Z wiarą wiar. Rodacy wobec śmierci Jana Pawła II”, Warszawa 2007, wydanym przez Instytut Pamięci Jana Pawła II w Warszawie. Emocjonalnie związana jest z Milanówkiem, któremu poświęca wiele swoich wierszy. Jednak Grodzisk Maz. również obecny i ważny jest w jej twórczości.
Teresa Owcarz urodziła się w rodzinie robotniczej, w małej miejscowości blisko Żyrardowa. Ojciec pracował zawodowo, matka zajmowała się prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci. To właśnie mamie Pani Teresa zawdzięcza wrażliwość i trochę romantyczne spojrzenie na świat, zaś ojcu – żołnierzowi września 1939 r., obrońcy Warszawy wywiezionemu na przymusowe 5-letnie roboty do Niemiec – głęboki patriotyzm.
Jej pierwsze wiersze powstały w Liceum im. Stefana Żeromskiego w Żyrardowie. Po szkole średniej Pani Teresa zdawała na polonistykę na Uniwersytet Warszawski. Niestety, bez powodzenia. Ukończyła więc Studium Nauczycielskie w Piotrkowie Trybunalskim i rozpoczęła pracę w wiejskiej szkole. Pracując, ukończyła Wyższą Szkołę Nauczycielską w Siedlcach, a następnie studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie literaturę wykładała Irena Maciejewska, specjalizująca się w literaturze okresu Młodej Polski i poezji Leopolda Staffa. Miała ona duży wpływ na rozwój talentu młodej poetki. Swoją pracę magisterską poświęciła twórczości Jarosława Iwaszkiewicza.
W latach siedemdziesiątych XX wieku mieszkała wraz z mężem i synem w Milanówku przy ul. Prostej i była nauczycielką języka polskiego w szkole podstawowej nr 2 przy ul. Literackiej. Po kilku latach przeprowadziła się do Grodziska Mazowieckiego i tam, początkowo w Liceum Ogólnokształcącym, a następnie w dwóch szkołach podstawowych kontynuowała swą pracę zawodową. Przeszła na emeryturę po 37 latach pracy nauczycielskiej.
Z Milanówkiem jest związana emocjonalnie i marzy o powrocie do tego miasta. W Milanówku mieszka jej jedyny syn.
Ewa Kubacka, red. "bibuły milanowskiej"
|